PS2 vs. PSTwo

Jesteś maniakiem sprzętu komputerowego? A moze jesteś fanem jakiejś konsoli. Tak czy inaczej ten dział jest dla Ciebie.
Awatar użytkownika
papec
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 18 stycznia 2005, 09:56

PS2 vs. PSTwo

Post autor: papec »

Hej mam pytanie mam zamiar kupic ps2 lecz slyszalem ze cienka konsola jets gorsza niz gruba i teraz nie wiem . Jak to naprawde jest jaka konsola jets najlepsza ?
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Obie wersje Czarnuli posiadają swoje plusy i (niestety) minusy. Różnią się gabarytami, zainstalowanym hardware'em, możliwościami rozbudowy i wydajnością pracy. Poniżej zrobię małe zestawienie, co by klarownie przedstawić problem.

1) Wygląd

PS2:

- sporej wielkości czarne pudło o nienagannym dizajnie
- klapka na CD/DVD wysuwana od przodu, tak jak ma to miejsce w komputeorwych czytnikach
- standardowe gniazda do podłączenia kontroloerów i memorek z przodu; z tyłu wejścia umozliwiające podłaczenie konsoli do zasilania, odbiornika TV, zestawu Audio

PSTwo

- niewielka, płaska konsolkam wyglądaem zbliżona do starszego brata
- podajnik na płyty zamontowany na stronie górnej, podobnie jak w PsOne
- gniazda podłączeń analogicznie jak w PS2

Jeżeli zwracać uwagę na wygląd podczas zakupu konsoli, to wszystko jest kwestią gustu :]. Osobiście preferuję starszą wersję, bo lubie widzieć za co płacę. PSTwo wcale nie jest taka mała, gdyż posiada otwieraną do góry klapkę od czytnika i trzeba wziąść to pod uwagę przy kwaterowaniu nowo nabytej platformy - co z tego, że Slim, skoro nie można jej wcisnąć między ksiązki/kasety/gazety? :]

2) Funkcjonalność

PS2:

- głośna praca wentylatora, który generuje hałas porównywalny do śmigieł Apache'a w akcji :]
- słabe czytniki, które dotyczą wszystkich modeli konsol, choć z wersją 50004 nieznacznie poprawiono ten mankament
- odczyt oryginalnych CD/DVD, gier, muzyki i filmów; po przeróbce modchip'em możliwości wzrastają :]
- starsze modele lubią sprzedać sobie RESET, podczas gdy gracz kończy właśnie tłuc BOSSa
- możliwość użycia Swap Magic'a

PSTwo:

- delikatnie szumiący wiatraczek
- podobno lepszej jakości czytniki montowane są w Maluchach
- możliwości odczytu analogiczne do PS2
- nie słyszałem, żeny konsole się RESETowała, pewnie dlatego, że jest zbyt 'młoda' i nie zdążyła zagościć dłużej u kogoś w domu - dajmy jej trochę czasu ;>
- początkowo Slim'y masowo zdychały z powodu przeróbek; obecnie problem zażegnano i podobne sytuacje nie występują
- aby skorzystać z usług Swap Magic'a trzeba dokupić dodatkowy bajer, który umożliwi wykonanie Swap Trick'a z 'odgórną' klapką

Na tle funkcjonalności lepiej wypada PSTwo - jest mniej awaryjna i przyjemniejsza w obsłudze. Równie dobrym rozwiązaniem pod tym względem jest zakup PS2 50k4 - oferuje podobne możliwości i jest modelem sprawdzonym.

Możliwości tech.

PS2:

- możliwość podpięcia HDD, bez którego w takim FFXI ani rusz :]
- możliwość podpięcia Network Adapter'a, dzięki któremu zabawa online staje otworem

PSTwo:

- na dzień dzisiejszy niemożliwe jest podpięcie HDD :[
- wbudowany Network Adapter

PSTwo to jeden wielki paradoks. SONY zdecydowało się na wyplucie konsoli plug'n'play z Net'em, która w żaden sposób nie obsłuży HDD, a ten jest podstawą, jeśli chodzi o rozgrywkę online. Wybór jest prosty - PSTwo, jeżeli chcesz od czasu do czasu szarpnąć na Multi (brak dodatkowych kosztów związanych z zakupem N/A); PS2, jeżeli nabywasz sprzet z myślą o cioraniu w Sieci - licz się wtedy z koniecznością zakupu HDD (co prawda w takim FFIX jest sprzedawany razem z grą, ale jest to wyjątek) i N/A, a kilkaset złotych drogą nie chodzi...
Podsumowując... nie mam podsumowania - istny PARADOKS.

4) Cena

AFAIK ma dzień dzisiejszy droższa jest PSTwo, ale PS2 trudniej dostać, bo polski rynek został zalany Slim'ami. Skoro nie ma potrzeby, to po co przepłacać?

Osobiście polecam PS2, model nie nizszy niż 50004, najlepiej wersję Silver (trochę droższa). PSTwo jest mała i fajna, ale w moim odczuciu starszy brat jest konkretniejszym sprzętem o większych możliwościach rozbudowy. Slim za króko gości w polskich domach, żeby można było powiedzieć więcej o poziomie awaryjności tego sprzętu, toteż lepiej nie kupować kota w worku i rozejrzeć się za najlepszym obecnie, srebrnym V11.
Awatar użytkownika
Bati
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 10 lutego 2003, 20:40

Post autor: Bati »

Nie słyszałem pracy PStwo ale zdaje mi się że modele PS2 z wyciszonym wiatraczkiem (wszystkie 5000x ?) nie pracują wiele głośniej niż PStwo.
Także zadawało mi się że lasery w STARSZYCH moodelach są lepsze niż te nowe ... ponieważ nie mają układu LA (ponoć lipnego ;P) tylko jakiś inny :) co do reszty to raczej się zgodze... i także polecam PS2.
And remember, the respect is everything }:->
I am watching U.

PAN RURA
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5159
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

Zgodze się z BR - obydwie wersje PS2 & PSTwo mają swoje zalety i wady. Jednak zamiast przepisywać powyższe postaram się opisać mój punkt widzenia posegregowany wg. przytoczonych przez przedmówcę punktach:

1) Estetyka - PSTwo wydaje mi się ładniejszą konsolą. Takie to małe, zgrabne i wogóle :D choć srebrny V11 też prezentuje się nienajgorzej.

2) Problemy - zakładając iż wybierasz pomiędzy SCPH50004 (wszystko ino czy czarnym czy srebrnym modedlem) a PSTwo to... chciałbym obalic przedstawione przez BzyResa mity o głośnej pracy i resetowaniu konsoli. Osobiście pierwsze słyszę żeby model SCPG50tys posiadał takowe wady, osobiście znam równiez osoby, które od terminu zakupu (dobre 1,5-2 lata) nie czyściły konsoli i o dziwo ta pracuje cichutko. Co więcej całkowicie obce jest mi zagadnienie samo-resetowania modelu SCPH50tys - co prawda zdarza się zwis przy np. nieodpowiedniej zmianie nośnika lub włożeniu jakiegoś porysowanego syfu do napędu, ale to przypadki sporadyczne - przez 1,5 roku obcowania z konsolą widziałem takowe może 3 razy. Nie wspominam już o resecie bo jak pisałem wcześniej w powyższej wypowiedzi spotkałem się po raz pierwszy z takim zjawiskiem. Nie twierdze że problem nie występuje na PS2, pisze jedynie iż moje osobiste doświadczenia nie pozwoliły mi na zetknięcie się z nim w czasie użytkowania modelu SCPH50004. Ogólnie rzecz ujmójąc IMHO model SCPH50004 został pozbawiony wszelkich negatywnych mankamentów z jakimi brykały się starsze modele PS2.
Co się tyczy PSTwo obiło mi się o uszy, że podobnie jak w przypadku pierwszych PS2 konsole wyposarzone są w słaby laser. Jako, że zasłyszałem to dosyć dawno temu (zaraz po premierze chudego PS2) nie orientuje się czy problem został usunięty.

3) Funkcjonalność - HDD czy bez HDD :?: Oto jest pytanie. Jeśli zamierzasz pograć w FFXI (nie IX Bzy :P ) lub korzystać z HDDLoadera proponuję kupić PS2-SCPH50004. Jeśli nie jesteś zainteresowany tymi opcjami masz wolny wybór pomiędzy PS2 i PSTwo.

BTW; przenosze do działu Hardware
2BII!2B
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Nie słyszałem pracy PStwo ale zdaje mi się że modele PS2 z wyciszonym wiatraczkiem (wszystkie 5000x ?) nie pracują wiele głośniej niż PStwo.
O wiele - nie, ale ogólnie są głośniejsze ;].
Także zadawało mi się że lasery w STARSZYCH moodelach są lepsze niż te nowe... ponieważ nie mają układu LA (ponoć lipnego ;P) tylko jakiś inny
Lasery linii 39k i wcześniejszych, to w dużej mierze zdechlaki. Układ LA nie ma nic do rzeczy - bezpośrednią przyczyną padania czytników PS2 była/jest słaba konstrukcja samej głowicy lasera.

*EDIT

w_m; różnica między nami jest taka, że ja byłem świadkiem konsolowego Holocaustu w przypadku PS2 - i nie mówię tu tylko o starszych modelach. Stąd moje spojrzenie na kwestię awaryjności jest takie a nie inne.

FFXI, a nie FFIX - racja, dupnąłęm się w jednym miejscu ;P.
Awatar użytkownika
Bati
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 10 lutego 2003, 20:40

Post autor: Bati »

Lasery linii 39k i wcześniejszych, to w dużej mierze zdechlaki. Układ LA nie ma nic do rzeczy - bezpośrednią przyczyną padania czytników PS2 była/jest słaba konstrukcja samej głowicy lasera.
hmm pogubiłem się troche... ale skoro tak mówisz to oznacza że to o czym ja mówiłem odnosi się do przerabiania konsoli ;) Starsze modele lepiej to wytrzymują... (jeżeli chodzi o rippera... przy innych chipach ... nie wiem ;P)
And remember, the respect is everything }:->
I am watching U.

PAN RURA
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Starsze modele lepiej to wytrzymują... (jeżeli chodzi o rippera... przy innych chipach ... nie wiem ;P)
Heh, ja bym polemizował. Najprostszy kontrargument - konsola w_m'a ;).
Awatar użytkownika
Bati
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 10 lutego 2003, 20:40

Post autor: Bati »

PS2 = losowanie ponoć ;)
And remember, the respect is everything }:->
I am watching U.

PAN RURA
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Bati pisze:PS2 = losowanie ponoć ;)
Tak jest, loteria - mniejsza w przypadku nowych, a większa w przypadku starych wersji konsoli ;].
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5159
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

wiele - nie, ale ogólnie są głośniejsze ;].
Zgodzę się, ale to kwestia gustu, bo jeżeli lubisz mieć konsole pod głową (taki konsolowy klimatyzator coby musssk się nie przegrzał w czasie grania) to rzeczywiście usłyszysz wiatraczek, jeśli natomiast czarne pudło stoi pod TVkiem, a Ty siedzisz w odpowiedniej odległości to szum wenta jest praktycznie niesłyszalny. Biorąc poprawkę na fakt, że przez większość czasu spędzonego przy pudełku zwanego konsolą zazwyczaj pracuja jakieś głośniki (TVka czy zew. sprzętu audio) to pracy wiatraka audiofilnie wogóle nie uświadczysz. Tak więc głośnym wiatrakom w SCPH50004 zdecydowanie mówię NIE.

Skoro już mowa o hałasie to warto nadmienić fakt, że niezwykle uciążliwy w przypadku SCPH50004 (nie wiem jak sprawa wygląda na innych modelach) jest napęd czytający nośniki CD-R. Niedaj Boże, że do napędu włożysz jakąś źle wyważoną (Esperanza lub inne zonki za 1zł) lub porysowaną (mam nieszczęście posiadać "Sum of all fears" z drobną ryską) płytkę CD-R i dorzynkowy koncert z udziałem 5 traktorów masz jak w banku. Płytki CD-R wysokiej klasy (Metal OZ itp.) pracują nie najgorzej, natomiast dobre DVD-R (błękitne TDK 4x) i oryginały w wydaniu DVD chodzą jak marzenie - czasami tylko słychać malutkie sssyk gdy napęd sczytuje dużą porcję danych.
w_m; różnica między nami jest taka, że ja byłem świadkiem konsolowego Holocaustu w przypadku PS2 - i nie mówię tu tylko o starszych modelach.
Tylko współczuć... Wygląda na to, że wpływ na awaryjność ma także wspomniany przez Batiego czynnik losowy. I bądź tu mądry człowieku.
A może... znasz to powiedzenie - "Jak Kuba Konsoli, tak Konsola... " :D Masz 100% że to była tylko i wyłacznie wina konsoli :?: bo szczerze powiedziawszy to o tym samo-restarcie to drugie słysze. Nigdy zresztą nie słyszałem/czytałem aby ktokolwiek narzekał na taki problem. Zresztą (dobrych) powodów takiego zachowania może być wiele - źle dobrana/wykonana przeróbka, uszkodzenie scalaka, czy delikatnie ujmując niewłaściwe uzytkowanie sprzętu :?:
Najprostszy kontrargument - konsola w_m'a
Że niby dlaczego. Była nieprzerobiona, wszystko było OK. Przerobiłem i nie mam najmniejszych powodów do narzekania :D
2BII!2B
ODPOWIEDZ