Nintendo Wii (dawniej Revo)

Jesteś maniakiem sprzętu komputerowego? A moze jesteś fanem jakiejś konsoli. Tak czy inaczej ten dział jest dla Ciebie.
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Firma Nintendo zapowiedziała, że tuż przed przyszłorocznymi targami E3, na specjalnej konferencji prasowej, ujawni wszystko co chcielibyśmy wiedzieć (ale boimy się zapytać ;)) na temat jej nowej platformy do gier. Zainteresowani Revolution poznają więc szczegóły dotyczące sprzętu i przeznaczonych nań gier dokładnie rok później niż w przypadku Xboksa 360 czy PS3. Na tegorocznych targach E3 Nintendo - delikatnie mówiąc - zawiodło oczekiwania graczy. W przeciwieństwie do firm Microsoft i Sony, które prześcigały się w udowadnianiu, że to właśnie ich konsola skazana jest na sukces, ojcowie Maria nie powiedzieli prawie nic. Wprawdzie od tego czasu wypłynęło trochę nowych informacji (z których najważniejsza dotyczy chyba kontrolera Revolution w kształcie pilota), ale o nowej platformie Nintendo wciąż wiadomo relatywnie mało. Sytuacja ta zmieni się - jak podała japońska firma - już za jedyne 164 dni - 9 Maja 2006. Przed targami E3 - zgodnie ze schematem wypracowanym już przed konkurencję. Nintendo włączy się więc do poważnej walki grubo po premierze Xboksa 360 i wtedy, gdy zapewne coraz głośniej będzie się już mówiło o zbliżaniu się PlayStation 3. Od tego czy starczy jej siły przebicia zależeć będzie przyszłość weteranów branży.

http://www.gram.pl
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Na europejskiej stronie Nintendo pojawiły się informacje na temat najnowszej konsoli firmy - Revolution. Wśród nich fragment o dacie premiery, ustalonej na niesprecyzowaną datę w 2006 roku. Wbrew pozorom sam rok - w braku jakichkolwiek oficjalnych informacji - to już całkiem dużo. Szczególnie, jeżeli informacja ta dotyczy naszego kontynentu (co byłoby logiczne, zważywszy na jakiej stronie się pojawiła). Bowiem chociaż dla wszystkich było mniej więcej jasne, że Revolution zadebiutuje w tym roku, to jednocześnie jest raczej pewne, że Nintendo nie zdecyduje się na globalny start na całym świecie. W związku z tym Europejczycy mogliby zostać zmuszeni do czekania nawet do przyszłego roku. Poza zasygnalizowaniem, że jednak zmuszeni nie zostaną, wspomniana strona zwraca uwagę jeszcze jedną ciekawą informacją. Po opisie konsoli pojawia się na niej bowiem takie zdanie: "Ale nie macie racji, jeżeli sądzicie, że to wszystko, co warto wiedzieć na temat Revolution... rok 2006 będzie naprawdę bardzo ciekawy". Czyli poza pilotem czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki? No to czekamy!

http://www.gram.pl
Obrazek
Awatar użytkownika
Zardon
Administrator
Administrator
Posty: 510
Rejestracja: 13 stycznia 2005, 18:17
Kontakt:

Post autor: Zardon »

Znalazłem dośc ciekawą rzecz dotyczącą ceny nowej konsoli:
Satoru Iwata, prezes firmy Nintendo zdradził prawie ostateczną cenę konsoli Revolution. Powiedział on, że nowa zabawka japońskiego koncernu kosztować ma nieco mniej niż Xbox 360, czyli w granicach niecałych 40tys jenów (w przeliczeniu około 340USD).
Źródło: http://www.emuinfo.pl

Jeżeli ta informacja będzie prawdziwa (bo nie jest to jeszcze potwierdzone) to nie wróże tej konsoli nic dobrego....

EDIT:
Czyli poza pilotem czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki?
CENA! :lol:
Obrazek
alien
Senior
Senior
Posty: 210
Rejestracja: 03 marca 2003, 18:45

Post autor: alien »

Premiera najnowszej konsoli Nintendo – Revolution – prawdopodobnie ma nastąpić w USA w czasie zakupowej gorączki - tuż przed świętem dziękczynienia (koniec listopada). W wywiadzie dla japońskiej gazety Sankei Shimbun, Satoru Iwata zakomunikował, że jego firma nie ma dokładnie sprecyzowanych planów co do konkretnej daty premiery, ale z pewnością nie mogą sobie oni pozwolić na utracenie potencjalnych zysków w okresie największej sprzedaży produktów, która zaczyna się w listopadzie. Dokładną datę poznamy zapewne tuż przed targami E3, czyli już na początku maja. Iwata po raz kolejny zapewnił, że cena najnowszej konsoli jego firmy będzie przystępna.

The Register
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Firma Nintendo - w przeciwieństwie do konkurencji - jest bardzo niechętna do mówienia o specyfikacji technicznej swojej nowej konsoli. W pewnym stopniu można jednak liczyć na jej partnerów, dajmy na to takie ATI. Jeden z jego pracowników powiedział ostatnio parę słów o układzie graficznym Revolution. Chociaż i John Swiminer - bo o tym panu mowa - wpadł we właściwą przedstawicielom japońskiego giganta niechęć do mówienia o technikaliach. Zapewnił jedynie, że Hollywood (układ graficzny Revolution) nie będzie w najmniejszym stopniu bazował na rozwiązaniach opracowywanych na potrzeby komputerów PC. Technologia pomyślana jest od zera dla konsoli Nintendo.

Podobnie wyglądała sytuacja z układem graficznym GameCube'a (zwanym Flipper). Czy Hollywood będzie się więc w jakimś stopniu na nim opierał? Na to pytanie już Swiminer nie odpowiedział. Nie podał też żadnych informacji, mogących pomóc w ocenie technicznych możliwości nowej konsoli Nintendo. Zamiast tego powtórzył mniej więcej to samo, co od jakiegoś czasu mówią przedstawiciele owej firmy: "ATI - podobnie jak Nintendo - chce przede wszystkim uczynić z Revolution doskonałą platformę do gier. Wiem, że wielu dziennikarzy zwraca bardzo dużą uwagę na specyfikację techniczną. Najważniejsze jest jednak to, że Nintendo, z pomocą ATI, chce stworzenia konsoli, której specyfikacja będzie po prostu nieważna. (...) Robimy wszystko co w naszej mocy, by doświadczenia z grania na Revolution były jak najlepsze". No dobra, ale co z tą specyfikacją? Mogą tak mówić i mówić, ale prędzej czy później trafi ona do wiadomości publicznej i ludzie z pewnością będą ją porównywać z pozostałymi konsolami następnej generacji. Czy jeżeli będzie dużo słabsza, to Revolution czeka marny los, nawet mimo ciekawych i innowacyjnych pomysłów jej twórców? Cóż, poczekamy - zobaczymy.

http://www.gram.pl
Obrazek
alien
Senior
Senior
Posty: 210
Rejestracja: 03 marca 2003, 18:45

Post autor: alien »

Wg doniesień Nintendo Europe globalna premiera konsoli Revolution odbędzie się jeszcze w tym roku. Start ma przypominać ten, który zaserwował nam Microsoft wraz ze swoim Xboxem 360. Miejmy nadzieje, że japończycy wyciągną odpowiednie wnioski z błędów rywala i tym razem będą w stanie dostarczyć potrzebną ilość sprzętu. Przy niskiej cenie za konsole, jaką zapowiadają producenci może być to trudne zadanie. Daty oficjalnej premiery jeszcze nie znamy, lecz z doniesień wynika, że Nintendo planuje uszczknąć rąbka tajemnicy podczas majowych targów Expo. Czy z pozoru mało licząca się firma biorąca udział w wyścigu konsol „Next-Gen” okaże się czarnym koniem zawodów? Jak zawsze... pożyjemy zobaczymy:)

(źródło: I4U)
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Według plotek, jakie pojawiły się ostatnio w Internecie, na mającym odbyć się dzisiaj na Game Developers Conference wystąpieniu Nintendo, ujawniona ma zostać nowa, oficjalna nazwa konsoli Revolution.

Jak to jest z nazwą nowej konsoli Nintendo właściwie do końca nie wiadomo. Jedni mówią, że to tylko nazwa kodowa, inni stwierdzają, że pozostanie ona bez zmian do premiery urządzenia. Bo czy rzeczywiście japońska firma mogłaby się zdecydować na porzucenie marki już tak dobrze rozpoznawanej i kojarzonej przez graczy?

Nadal są ludzie, którzy uważają, że jak najbardziej i chwalą się jakimiś półoficjalnymi informacjami na ten temat. Według nich ostateczna nazwa konsoli miałaby zostać ujawniona jeszcze w tym tygodniu na GDC, prawdopodobnie podczas dzisiejszej przemowy prezesa Nintendo. Jako że rzecz ma miejsce w Stanach, o tym czy plotki znajdą potwierdzenie w rzeczywistości przekonamy się jutro rano.

http://www.gram.pl
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

[Uaktualniono] Stało się. Nintendo ogłosiło oficjalną nazwę swojej konsoli następnej generacji. Umarło Revolution. Niech żyje... Wii.

To, że Revolution może wcale nie być oficjalną nazwą next-gena od Nintendo, było przedmiotem wielu dyskusji. Do teraz jednak sytuacja nie była całkowicie jasna. Jedni mówili, że to faktycznie jedynie nazwa kodowa i że japońska firma za jakiś czas ją porzuci, inni byli przekonani, że miano to zostanie zachowane. Za tym drugim rozwiązaniem przemawiało zarówno jego fajne brzmienie jak i fakt, iż Revolution zdołało już zaistnieć w masowej świadomości graczy. Te argumenty najwyraźniej jednak okazały się dla ojców Maria niewystarczające. Ich nowa platforma zadebiutuje na rynku jako Wii.

O fakcie tym możemy przeczytać na oficjalnej stronie konsoli, która póki co służy właśnie jedynie ogłoszeniu światu nowej nazwy. Można tam znaleźć jej krótkie wyjaśnienie - Wii (wymawiane jak angielskie "we") wyrażać ma przede wszystkim ideę "konsoli dla każdego". Dwie litery "i" symbolizują zarówno unikatowy kontroler urządzenia, jak i... ekhm... gromadę zbierającą się do wspólnej zabawy. Swoją drogą niezbyt liczna ta gromada - czemu nie Wiiiiii? ;)

Właściwie to ciężko w tym momencie napisać jakikolwiek komentarz. Z jednej strony tak już przyzwyczailiśmy się do Revolution, że każda nowa nazwa byłaby zapewne co najmniej dziwna. Z drugiej... Wii? Hmm, może poczekajmy aż ta wiadomość trochę ostygnie. I przyzwyczajajmy się już do tytułów wiadomości w rodzaju: "Zapowiedziano nową grę na Wii", "Wii bije rekordy popularności", "Nintendo zapowiada kolejne wersje kolorystyczne Wii". A i proponujemy przy okazji komentarzowy mini-konkurs bez nagrody - pytanie konkursowe: jak to odmieniać? Autor (autorka) najciekawszej propozycji będzie się cieszyć dozgonną wdzięcznością redakcji gram.pl za pomoc w pisaniu przyszłych newsów.

[Aktualizacja] Konkurs anulowano. Chamb powiedział "nie odmieniać". Może i ma rację. ;)

[Aktualizacja 2] W sieci pojawiły się już pierwsze reakcje analityków rynkowych. Bardzo zróżnicowane. Michael Gartenberg z Jupiter Research przekonany jest, że "to dobra, porządna nazwa dla konsoli Nintendo", a głównym zadaniem japońskiej firmy będzie teraz wypromowanie nowej marki i oswojenie z nią ludzi.

Michael Pachter z Wedbush Morgan Securities jest trochę mniej zachwycony. "Początkowo stwierdziłem oczywiście, że to głupia nazwa. Po chwili przypomniałem sobie jednak, że również nazwę Game Boy uważałem za głupią, nazwę Xbox za NAPRAWDę głupią, a swojej reakcji na PlayStation nie jestem sobie nawet w stanie przypomnieć. Spójrzmy prawdzie w oczy - urządzenia z fajnymi nazwami, jak Dreamcast czy Gizmondo, ponoszą sromotne porażki, a kiepskie nazwy wydają się przyciągać sukcesy".

Kubłem zimnej wody na wszystkich marudów (łącznie z nami) okazała się zaś wypowiedź Colina Sebastiana z Lazard Capital Markets. Człowiek ten chyba jako jeden z nielicznych zachował jeszcze trzeźwy umysł. Z żelazną logiką argumentuje bowiem: "Sukces konsoli będzie w znacznie większym stopniu [niż od nazwy] zależał od jakości gier i oferowanej przez nie rozrywki. Nintendo prawdopodobnie wierzy, że znalazło nazwę, która utkwi w świadomości graczy. Revolution brzmiało dobrze, ale najwyraźniej Nintendo chciało czegoś mniej podobnego do Xboksa 360 [że co?]". Poza tym fragmentem o podobieństwie do nazwy konsoli Microsoftu, którego nie rozumiemy, ciężko się z tym nie zgodzić.

http://www.gram.pl
Obrazek
Awatar użytkownika
Zardon
Administrator
Administrator
Posty: 510
Rejestracja: 13 stycznia 2005, 18:17
Kontakt:

Post autor: Zardon »

Adult pisze:"Spójrzmy prawdzie w oczy - urządzenia z fajnymi nazwami, jak Dreamcast czy Gizmondo, ponoszą sromotne porażki, a kiepskie nazwy wydają się przyciągać sukcesy"
Że co prosze? Co ma piernik do wiatraka? Jedno wielkie LOL! :P
A co do samej zmiany nazwy na Wii.... nie wiierze... jak oni mogli? :P
Obrazek
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5159
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

A mnie się nazwa podoba... oryginalna i z jajem.
"Dzień dobry, poprosze Mario Cart na Łiiiiiiiiiiiiii"

Łiiiiiiiiiiiiiiiiii :D
2BII!2B
ODPOWIEDZ