Nintendo Wii (dawniej Revo)

Jesteś maniakiem sprzętu komputerowego? A moze jesteś fanem jakiejś konsoli. Tak czy inaczej ten dział jest dla Ciebie.
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Wygląda na to, że konsola Revolution będzie innowacyjna z jeszcze jednego (poza pilotem) powodu. Firma Nintendo może bowiem w jej przypadku postąpić w sposób wprost trudny do uwierzenia i zrezygnować z premiery na pierwszym miejscu w Japonii. Jim Merrick z europejskiego oddziału japońskiego potentata powiedział ostatnio, że jego najnowsza konsola może zamiast tego najpierw trafić do Amerykanów a nawet Europejczyków. Taki ruch byłby dla Nintendo czymś naprawdę nowym - dotychczas firma zdecydowanie na pierwszym miejscu stawiała Kraj Kwitnącej Wiśni, zresztą nie bez powodu. Ciągle ma tam bardzo liczne grono fanów. "Naprawdę poważnie myślimy o staniu się bardziej globalną firmą i zarzuceniu stereotypowej formuły, według której zaczynamy w Japonii, później debiutujemy w USA a na końcu w Europie. Wszystko jest możliwe. Nie ma żadnej zasady, która mówi, że najpierw musi być to Japonia albo USA" - to dokładne słowa Merricka. Jest to o tyle ciekawe, że premiera na pierwszym miejscu w macierzystym kraju producenta ciągle pozostaje dość typowym rozwiązaniem. Quiz tygodnia - mieszkańcy jakiego państwa na literę "A" jako pierwsi dostaną możliwość kupienia Xboksa 360? No właśnie. Również strategia firmy Sony wydaje się w tym względzie tradycyjna. Skąd więc tak naprawdę wziął się pomysł Nintendo? Może Japończycy czyniąc taki gest chcą poprawić swoją pozycję na zachodzie? A rodzinne strony poczekają - tam firmie to bardzo nie zaszkodzi. Zresztą może się ostatecznie okazać, że cała sprawa jest i tak bez większego znaczenia. Dlaczego? Bo Merrick po raz kolejny potwierdził też, że Nintendo chce w przypadku Revolution zbliżyć się do jednoczesnej premiery we wszystkich regionach na tyle, na ile będzie to możliwe. Z kieszonkowym DS-em udało im się zadebiutować na całym świecie w przeciągu 14 tygodni. Chcą, by z nową platformą stacjonarną poszło jeszcze lepiej. Z tej samej rozmowy, którą Jim Merrick odbył z redaktorem serwisu Eurogamer, można się dowiedzieć jeszcze jednej ciekawej rzeczy. Na pytanie, czy Hideo Kojima, twórca serii Metal Gear Solid, tworzy coś na Revolution, padła bowiem odpowiedź "Z tego co wiem - tak". Nie byłoby to zaskakujące - Kojima w bardzo ciepłych słowach wyrażał się o kontrolerze konsoli, od jakiegoś czasu mówi też o tym, że chce wreszcie zająć się czymś zupełnie nowym i innowacyjnym. To może być to! O najnowszym dziecku Nintendo ciągle wiemy zdecydowanie mniej niż o pozostałych next-genach, coś jednak powoli zaczyna się ruszać. Przedstawiciele japońskiej firmy zauważają chyba, że pozostawiając fanów bez żadnych informacji na temat nadchodzącej konsoli mogą stracić ich zainteresowanie. Kto wie, może niedługo poznamy nawet jakieś konkrety. ;)

http://www.gram.pl
Obrazek
--==ReY_MM==--
Senior
Senior
Posty: 124
Rejestracja: 23 stycznia 2005, 19:09

Post autor: --==ReY_MM==-- »

"Quiz tygodnia - mieszkańcy jakiego państwa na literę "A" " ..... Antarktyda xD !! BTW : Adult z kąd ty tyle wiesz 0.o czytasz gazety czy co :lol: mnie tylko interesi 1 rzecz .. cena ... wydajność i tytuły czyli chyba wszystko ... no Adult masz teraz pole do popisu xD
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Reggie Fils-Aime, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w firmie Nintendo, powiedział ostatnio dość ciekawą rzecz na temat ceny Revolution. Przyznał bowiem, że za konsolę przyjdzie graczom zapłacić mniej niż za Xboksa 360 czy PlayStation 3."Czy sądzę, że będziemy tańsi niż konkurencja? Tak. Czy ustaliliśmy już cenę? Jeszcze nie" - powiedział Fils-Aime korespondentowi serwisu CNN/Money. Nadal nie znamy więc konkretów. Jedyne co można póki co powiedzieć, to że konsola będzie tańsza niż 299 dolarów (za tyle Microsoft sprzedaje uboższą wersję Xboksa 360). Na rozmaitych forach pojawiły się plotki o cenie 199 "zielonych" - tyle że jak na razie to tylko zgadywanki. Revolution będzie się różnić od konkurencji w co najmniej jeszcze jednym aspekcie. Reggie potwierdził bowiem to, o czym się już od jakiegoś czasu mówiło w kuluarach - twórcy rezygnują ze wsparcia dla standardu High-Definition. "To co zaoferujemy w temacie grywalności i łatwości obsługi z łatwością zastąpi brak obsługi HD". To jeszcze jeden dowód na to, że Nintendo niewiele robi sobie z nowinek technologicznych, chcąc skusić graczy czymś zupełnie innym. A czym - poza pilotem? Na odpowiedź musimy jeszcze poczekać. W tej samej rozmowie Fils-Aime wspomniał też o ostatniej konsoli kieszonkowej firmy, DS-ie. Powiedział, że - podobnie jak w przypadku Game Boy Advance - w przyszłości pojawią się jego nowe wersje. "Kiedy tylko do sprzedaży trafił DS, zaczęliśmy się zastanawiać, jak można można zmienić jego wygląd". Specjalnie to nie dziwi - skoro taka strategia zadziałała z GBA (najnowsza wersja, Micro, bije rekordy popularności), to czemu firma miałaby jej nie powtórzyć z DS-em. Nie trzeba być geniuszem marketingu, żeby stwierdzić, że sprzedawanie Revolution w niskiej cenie zwiększy zainteresowanie konsolą. Tylko że tak naprawdę jest to sprawa drugorzędna. Jeżeli next-gen Nintendo nie będzie miał graczom do zaoferowania nic specjalnego, to producent nie ma co liczyć, że rzucą się oni na niego tylko ze względu na cenę. Pozostaje więc oczekiwać kolejnych informacji na temat tej platformy.

http://www.gram.pl
Obrazek
sqbboy
Junior
Junior
Posty: 5
Rejestracja: 16 października 2005, 04:26

Post autor: sqbboy »

lol-ostatnio dsodalem porównanie ps2 i dc w pelni techniczne zbadane przez specjalistow anie podane przez producentow i cezmu go nie ma--to mnie ciekawi
nie lubie polskich zcasopism o konsolach-stronniczosc to jest to czego parwie nikt nie widzi
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Bo jestem hegemonem krainy Sony i nie pozwole oczerniac i tak czarnej juz Czarnuli. A tak calkiem powaznie - watek, ktory wkleiles do niniejszego tematu, pasowal jak pies do jeza. Pozwolilem sobie wydzielis poszczegolne wypowiedzi i utworzyc dla nich odrebny topic, ktory od jakiegos czasu znajduje sie TUTAJ. Czy cos jeszcze Cie ciekawi? :]
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Firma Nintendo poinformowała, że jej nowa konsola stacjonarna - Revolution - korzystać będzie z systemu, chroniącego dzieci przed niedozwolonymi dla nich grami. Opiekun ustali limit wiekowy i uruchomienie pozycji przeznaczonych dla starszych graczy wymagało będzie podania hasła. W celu określenia grupy wiekowej, dla jakiej przeznaczona jest gra, Nintendo wykorzysta w Europie obowiązujące oceny PEGI (3+, 7+, 12+, 16+ i 18+). Każdy tytuł zawierał będzie kod, dzięki któremu konsola wiedzieć będzie od ilu lat jest dozwolony i "zdecyduje" o dopuszczeniu do niego użytkownika w zależności od ustawień wybranych przez opiekuna. System taki znajdzie się w egzemplarzach Revolution na całym świecie.

Jim Merrick z europejskiego oddziału Nintendo powiedział: "Chociaż większość gier Nintendo nadaje się dla wszystkich grup wiekowych, a [w przypadku pozostałych] stosowne oznaczenia są wyraźnie widoczne na pudełkach, to dodana przez nas funkcjonalność jeszcze bardziej zachęca rodziców do wzięcia odpowiedzialności za to w co grają ich dzieci". Czy takie rozwiązanie usatysfakcjonuje przeciwników elektronicznej rozrywki, którzy upatrują w niej przyczyny złych zachowań młodzieży? Pewnie nie. Jack Thompson pewnie też z tego powodu nie ustąpi, ale może wreszcie powszechniejsza stanie się opinia, że odpowiedzialność leży przede wszystkim w rękach rodziców.
Obrazek
--==ReY_MM==--
Senior
Senior
Posty: 124
Rejestracja: 23 stycznia 2005, 19:09

Post autor: --==ReY_MM==-- »

ppppsssss ... debile .. moim zdaniem to niema sęsu ... swoja drogą słyszałem kiedyś cos takiego że w japoni jakieś małe dziecko [6-7 lat ] wzieło giwere z szuflady starego i strzelił do niego i po chwili podszedł i mówił do trupa ( tato wstawaj masz jeszcze drógie życie ) :shock:
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5159
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

Dobry przykład --==ReY_MM==-- bardzo zabawny, choć podejrzewam że wspomnianej rodzinie nie było do śmiechu... tak czy siak moim zdaniem właśnie takie przykłady świadczą na korzyść wprowadzenia takiego rozwiązania, ba rzekł bym nawet o konieczności zastosowań pewnych ograniczeń.
2BII!2B
Awatar użytkownika
Zardon
Administrator
Administrator
Posty: 510
Rejestracja: 13 stycznia 2005, 18:17
Kontakt:

Post autor: Zardon »

Według mnie pomysł jest conajmniej dobry :P Już nie raz czytałem że jakieś dziecko zabiło się/kogoś przez jakąś gre :P . Nie stracą też przy tym starsi użytkownicy bo co za kłopot bedzie wpisac jakiś kod?
A co do zgonów spowodowanymi grami - jakoś jeszcze chyba nie czytałem aby taki przypadek był w Polsce (a przynajmniej nie jest ich tak dużo jak za granicą).... mamy mądrzejszą młodzież? :)
Obrazek
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Podpisuje sie obiema recami pod wypowiedziami kolegow. Wprowadzenie systemu ograniczenia wiekowego wzgledem gier, to swietny pomysl, ktory na pewno przysporzy zwolennikow Nintendo i uglaszcze te instytucje, stwoarzyszenia i wiece, ktorych glownym zadaniem jest trabienie wszem i wobec o tym, jakiego to rodzaju zagrozenia niesie za soba granie w konsolowe pozycje pelne juchy, przemocy i rozneglizowanych cial. Gral bedzie kazdy w to co zechce, ale sam fakt jest warty odnotowania i poparcia - nawet, jesli jest to jedynie sprytny chwyt marketingowy. W przypadku Big N wcale nie dziwi mnie tego typu rozwiazanie - firma od lat kojarzona jest ze stonowana rozrywka dla calej rodziny i mimo czestego pojawiania sie mocniejszych w odbiorze pozycji, nadal mamy do czynienia z ta sama korporacja, ktora spopularyzowala Mario, Linka i grono innych przesympatycznych bohaterow. Widac, Nintendo nadal chce byc kojarzone z bezstresowa i przystepna rozrywka, czego wyrazem sa decyzje, o ktorych mozna poczytac w przytoczonym przez Adulta newsie.
--==ReY_MM==-- pisze:wzieło giwere z szuflady starego i strzelił do niego i po chwili podszedł i mówił do trupa
W tym przypadku zawinil takze rodzic. Niezabezpieczona i niestrzezona bron palna pozostawiona w zasiegu dziecka, to przyklad braku zdrowego rozsadku i wspolmiernej do tego odpowiedzialnosci. Inna sprawa, ze do zabicia rodziciela i pozniejszego zapewniania o pozostalych zyciach, trzeba miec odpowiednio zdygitalizowany mozg. A jeszcze inna sprawa jest taka, ze ja w ta historie nie wierze. :]
A co do zgonów spowodowanymi grami - jakoś jeszcze chyba nie czytałem aby taki przypadek był w Polsce (a przynajmniej nie jest ich tak dużo jak za granicą).... mamy mądrzejszą młodzież?
Polskich graczy jest nieporownywalnie mniej niz w stolicach elektronicznej rozrywki. Co jakis czas w brukowcach opisywane sa rozne smiertelne przypadki pociecia pila lancuchowa, czy wyrwania glowy wraz z przyleglosciami na wzor poczynan bohaterow z ulubionych gier, ale przypadki te zwykle nie maja zadnego popracia w rzeczywistosci, co sprawia, ze wiarygodnosc ich istnienia jest nikla, a nawet zerowa.

Czy mamy madrzejsza mlodziez? Nie powiedzialbym. Kwiat polskiego spoleczenstwa jest po prostu madry inaczej. W azjatyckich krajach strzela sie do tatusiow, zabija za kradziez witrualnego stuffu i konczy zycie w kafejkach, a u nas cpa ciezkie dragi, podpieprza radia i propaguje glupote. Co kraj to obyczaj. :]
ODPOWIEDZ