Xbox 360

Jesteś maniakiem sprzętu komputerowego? A moze jesteś fanem jakiejś konsoli. Tak czy inaczej ten dział jest dla Ciebie.
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Robbie Bach, członek zarządu Microsoftu, jest przekonany, że wraz z debiutem konsoli Xbox 360 znacznie zwiększy się popularność usługi Xbox Live. Według niego ok. 50% jej użytkowników skorzysta z możliwości wejścia w sieć. Co wcale nie znaczy, że sobie przez sieć pograją...


Aktualnie z usługi Xbox Live korzysta ok. 2 mlilionów graczy, czyli mniej więcej 10% właścicieli konsoli Microsoftu. A co zwiększyć ma zainteresowanie siecią wśród konsolowców do 50%? Bezpłatny dostęp w wersji Silver, "dołączany" do każdego Xboksa 360. Jedyny problem będzie z nim taki, że nie umożliwi on jeszcze prowadzenia sieciowych rozgrywek. Do tego wykupić już trzeba będzie abonament - podobnie jak teraz do wszystkich usług. Czyli tutaj bez zmian.

Bach wypowiedział się też w temacie MMO. Stwierdził, że nierealne jest przygotowanie nowej tego typu gry już na start konsoli, ale zapewnił, że produkcja z tego gatunku opracowana od początku z myślą o nowym Xboksie pojawi się w ciągu trzech lat od jego premiery. Tymczasem zaś fanom MMO wystarczyć będzie musiało chociażby Final Fantasy XI. Bach zapowiedział testy tej gry na olbrzymią skalę - tak dużą, że będzie mógł w nich wziąć udział praktycznie każdy właściciel Xboksa 360. Jeżeli tylko będzie miał do niego dysk twardy (gra wymaga go do działania).

A co z innymi grami? Robbie stwierdził, że Microsoft ma bardzo szczegółowe plany dotyczące krytycznych 18 miesięcy od startu konsoli i powiedział, że niezależni producenci już teraz pracują nad wieloma tytułami, które zostaną dopiero ujawnione. Wygląda więc na to, że fani Xboksa mogą być spokojni o losy nowej konsoli.

Żródła http://www.cdprojekt.info/
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Większość przedstawicieli branży spodziewała się, że na imprezie X05 w Amsterdamie Microsoft ostatecznie potwierdzi pełną listę gier, jakie pojawią się w sklepach wraz z premierą Xboksa 360. Niestety nic takiego nie nastąpiło. Zamiast tego Microsoft wydał oświadczenie prasowe, które tylko zwiększyło zamieszanie.
Ale od początku. A na początku Peter Moore (marketing) powiedział zgromadzonym dziennikarzom, że aktualnie powstaje aż 200 tytułów na nową konsolę Microsoftu, z czego wiele załapie się na jej start. Inna ważna persona - Robbie Bach - zapowiedziała najlepszy startowy zestaw gier w historii elektronicznej rozrywki. Tyle że nie padły żadne konkretne tytuły na potwierdzenie tych słów.
Jak zostało już wspomniane, w czasie trwania X05 Microsoft wydał oświadczenie prasowe. Niby miało ono - jak sugerował chociażby tytuł - ujawniać gry, które pojawią się na premierę konsoli. Tyle że nie do końca to robiło. Pod nagłówkiem "gry które złożą się na imponujący świąteczny katalog" zostały wymienione tylko trzy tytuły - Project Gotham Racing 3, Perfect Dark Zero i Kameo: Elements of Power.
Poza tym w oświadczeniu wymieniono jeszcze szereg innych pozycji bez wskazywania na to kiedy się pojawią. Wśród nich Gears of War, Call of Duty 2, Superman Returns: The Videogame, Quake 4 czy Splinter Cell 4. Część z nich raczej na pewno nie będzie miała premiery przed 2006 rokiem, stąd umieszczenie ich w informacji sugerującej, że mowa jest o grach dostępnych "od razu" narobiło trochę zamieszania.
Redaktorzy serwisu Gamespot postanowili wyklarować sytuację i zapytali wprost jednego z pracowników Microsoftu o gry, jakie będzie można kupić w dniu premiery konsoli. Wyjaśnił on, że ma być ich 15 do 20, zaś kolejne kilka zadebiutuje jeszcze przed końcem roku. Póki co wymienił jednak jedynie osiem tytułów - trzy już podane (PGR3, Perfect Dark Zero i Kameo) oraz Madden NFL 06 (zieew), NBA Live 06, Tiger Woods PGA Tour 06, Need for Speed Most Wanted i FIFA 06. Fani sportówek powinni być więc raczej usatysfakcjonowani.
A co z resztą gier które zobaczymy na sklepowych półkach (a raczej zobaczylibyśmy, jakby Xbox 360 był u nas sprzedawany) w dniu debiutu konsoli? Pozostałe 7 do 12 tytułów ma zostać podane w ciągu najbliższych kilku tygodni. Przechodzą one aktualnie przez ocenę jakości i od jej wyników zależeć będzie które ostatecznie pojawią się na rynku razem z Xboksem 360.

Źródło http://www.cdprojekt.info/
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Garść nowych wieści:

Wiceprezes korporacji Microsoft i główny architekt Xboksa 360, J Allard, nie ma złudzeń - będą problemy z dostępnością konsoli. Będą niezadowoleni klienci i sprzedawcy, ale firma nie zamierza zrezygnować z przyjętych założeń.
Allard rozmawiał z przedstawicielami serwisu Eurogamer.net podczas imprezy X05 w Amsterdamie. Stwierdził, że problemy z ilością konsol są tematem nieustających dyskusji ze sprzedawcami w poszczególnych krajach - główną kwestią jest dopasowanie ilość dostępnych na starcie konsol do zapotrzebowania.

Ale - tak czy inaczej - już teraz powiedzieć można, że konsol raczej zabraknie. Przyznaje to Allard, obarczając winą skomplikowaną technologię, w jakiej tworzone są komponenty Xboksa 360. Po prostu fizycznie nie da rady produkować ich dostatecznie szybko, by starczyło dla wszystkich. Pocieszające może być jedynie to, że brakami zostaną równo dotknięci mieszkańcy wszystkich regionów - Microsoft woli drobne problemy z dostępnością wszędzie, niż olbrzymie w jednym czy dwóch miejscach.

A może by tak jednak zrezygnować z jednoczesnego debiutu na całym świecie, skoro konsol ma brakować? Allard w ogóle nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę. Nie ma możliwości, by np. Europejczycy mieli poczekać cztery miesiące dłużej - nawet jeżeli konsol na święta będzie względnie niedużo, to mają być i już. Microsoft otworzyć rynek następnej generacji konsol na całym świecie i zapoczątkować to nowe szaleństwo już teraz.

I chociaż okupione to zostanie gronem niezadowolonych klientów, to Allard wierzy, że tak właśnie należy postąpić. "Nigdy nie jest fajnie ciężko pracować by spotkać się z krytyką ze strony mediów, sprzedawców czy klientów - bo brakuje egzemplarzy urządzenia albo okazuje się nie tak doskonałe jak oczekiwano, ale podjęliśmy się tego zadania - bo wierzymy, że tak trzeba".
_____________________________________________________________

Microsoft robi wszytko, by zainteresować konsolą Xbox 360 niechętnych jej Japończyków. Jego najnowszym pomysłem jest specjalny sklep - centrum konsolowego (i nie tylko) szaleństwa - który stanąć ma w jednej z dzielnic Tokio.
Obrazek

Trzeba przyznać, że projekt tego miejsca wygląda imponująco. Duży, biały budynek z wyraźnym motywem zielonych linii od razu przywodzi na myśl najnowszą konsolę Microsoftu. W środku zaś znaleźć będzie można wszystko co gigantowi z Redmond kojarzy się z grami - czyli muzykę, modę, filmy, sport i sztukę. Do czego to doszło... W każdym razie wszystko to jakoś tam łączyć ma się z promocją Xboksa 360. Na szczęście nie zabraknie też miejsc w których będzie można zagrać na konsoli, 200-calowego ekranu (sic!) do wykorzystania w różnego rodzaju imprezach i kawiarni z miejscami dla ok. 70 osób.

Początkowo, w wyniku współpracy Microsoftu z japońskim oddziałem wytwórni filmowej Paramount Home Entertainment, całe miejsce udekorowane będzie motywami z filmu "Wojna Światów". Kompleks poza konsolą Xbox 360 będzie promował również tę hollywoodzką produkcję. Odwiedzający będą mieli możliwość obejrzenia filmu (zapewne na wspomnianym ekranie), zakupienia DVD czy nawet okolicznościowego przedniego panelu do konsoli.
Obrazek
Gracze z krajów zachodniej Europy i USA zastanawiają się pewnie teraz czy podobne kompleksy pojawią się u nich. My jesteśmy za to w tej komfortowej sytuacji, że nie musimy się nad tym głowić. Bo wiemy, że nie ma szans.

Źródło: http://www.gram.pl
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Jak poinformował niemiecki serwis Spiegel Online, u naszych zachodnich sąsiadów doszło do kradzieży development kitów konsoli Xbox 360. To poważne zagrożenie dla antypirackich zabezpieczeń zastosowanych w platformie Microsoftu.
Development kity - prototypowe wersje sprzętu przeznaczone dla twórców gier - trafiły do niemieckiego magazynu w nieoznakowanych opakowaniach. Nie przeszkodziło to jednak złodziejom w ich zlokalizowaniu. 24 sierpnia ukradziono dziesięć sztuk z głównego magazynu europejskiego oddziału Microsoftu, mieszczącego się w Düren. A w zaledwie kilka dni po ich zniknięciu, na stronie smartxx.com pojawiło się zdjęcie trzech takich konsol ze zmazanymi numerami seryjnymi. Przedstawiciel firmy SmartXX tłumaczy jak to się stało na jej oficjalnym forum. Podobno w dwa dni po kradzieży development kitów z niemieckiego magazynu, zaproponowano im kupienie siedmiu. Byli zaskoczeni, ale zgodzili się wziąć cztery - tak naprawdę początkowo w ogóle nie wierzyli, że oferta jest poważna. Cztery development kity, które zdobyli, zwrócili policji, a o całej sprawie poinformowali Microsoft.
Obrazek
I teraz dziwna część - ten sam przedstawiciel twierdzi, że umieszczenie na stronie firmy zdjęcia development kitów było uzgodnione z Microsoftem jako swego rodzaju prowokacja. Miało to poniekąd pomóc w zlokalizowaniu złodziei, zachęcając ich do wykonania następnego ruchu (to już brzmi jak z filmu sensacyjnego). Eksperyment powiódł się połowicznie - faktycznie, już 6 września doszło ponoć do kolejnej kradzieży. Tym razem zniknęło 14 konsol. Niestety, nieszczęśliwy splot wypadków uniemożliwił zatrzymanie przestępców. Microsoft oczywiście (?) nie zgłosił tego faktu na policję i zaprzecza kooperacji ze SmartXX. I - jak pisze przedstawiciel tejże - została ona przez to narażona na fałszywe oskarżenia chociażby ze strony dziennikarzy. Trochę mętne. Niezależnie od tego kto ma rację w sprawie kradzieży, ich konsekwencje mogą być dla giganta z Redmond spore. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że dzięki nim niegodziwcy bardzo szybko złamią antypirackie zabezpieczenia Xboksa 360. Microsoft nie obawia się najbardziej nielegalnych kopii gier - właściwie od początku liczono się z tym, że rynek pirackiego oprogramowania na konsolę prędzej czy później powstanie. Groźniejsze w skutkach może być opracowanie przez crackerów oszustw, umożliwiających uzyskanie nieuczciwej przewagi w rozgrywkach multiplayer. I właśnie tego najbardziej obawia się gigant z Redmond - zabawa w sieci jest wszak ważną częścią filozofii nowej konsoli.
Obrazek
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5159
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

Wcale bym się nie obraził gdyby jeden z omawianych devkitów trafił pod strzechy mojego domu. Mam jednak nadzieję że sprzet powędrował do naszych wschodnich sąsiadów gdzie w pocie czoła i ochłodzie napojów wysokoprocentowych Wschodni bracia pracują nad złamaniem zabezpieczeń nowej konsoli Billa, bo z chęcia zobacze kilka scenowych aplikacji zaraz po ukazaniu się konsoli,
2BII!2B
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Firma analityczna Wedbush Morgan Securities, opierając się na wynikach badań rynku, podała, że do końca tego roku do graczy na świecie trafi 2,5 miliona konsol Xbox 360. Jej pracownicy szacują też ile gier kupi przeciętny właściciel next-gena i spodziewają się obniżki ceny PlayStation 2.Na 2,5 miliona konsol przed końcem roku złoży się milion na terenie Europy i 1,5 miliona w USA. A skąd te liczby? Analitycy oceniają, że produkcja rozpoczęła się w sierpniu, a początkowo wytwarzano ok. 100 tysięcy konsol tygodniowo. Z czasem szybkość produkcji ma wzrastać, aż do 150 tysięcy na tydzień. Wygląda na to, że ze sprzedaniem wszystkich wytworzonych egzemplarzy nie będzie według analityków najmniejszego problemu. A jak wyglądać ma zainteresowanie grami wśród właścicieli nowych konsol? Wyniki wspomnianych badań wskazują, że przeciętny posiadacz next-gena (zarówno nowego Xboksa, PlayStation 3 jak i Revolution) zaopatrzy się w dwa tytuły wraz z jego zakupem, dokupując trzy kolejne w ciągu pierwszych dwóch miesięcy. Dla developerów i wydawców to chyba nie najgorsza informacja.
Obrazek
Z innych ciekawostek, analitycy wspominają o możliwości zmniejszenia przez Sony ceny PlayStation 2 (zresztą o takim posunięciu mówi się już od jakiegoś czasu) - z 200 do 150 dolarów. Mogłoby to przynajmniej częściowo pomieszać szyki Microsoftowi i jeszcze bardziej umocnić pozycję japońskiej platformy wśród konsol aktualnej (jeszcze) generacji. Póki co w USA i Europie ma ona 51 milionów właścicieli, przy 18 milionach Xboksa i 13,2 miliona GameCube´a. Niestety, trudno się według specjalistów z Wedbush Morgan Securities spodziewać takiego samego posunięcia ze strony Microsoftu. Koszty produkcji konsoli Xbox są zbyt wysokie, by gigant z Redmond mógł sobie pozwolić na sprzedawanie jej taniej. Na rynku aktualnej generacji dominacja Sony jest więc niezagrożona. A jak będzie w przypadku następnej?
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Na kilku stronach internetowych pojawiła się ostatnio dość ciekawa informacja, pochodząca z pewnego japońskiego czasopisma. Według niego, koszty produkcji gier na PlayStation 3 są tak wysokie, że japońscy developerzy (szczególnie ci mniejsi) mogą zacząć przesiadać się na konsolę Xbox 360. Magazyn powołuje się na źródło w jednej z firm. Podało ono ponoć, że same wstępne koszty, związane z tworzeniem gry na PS3, wynoszą równowartość 17,6 milionów dolarów. Co ważne, tę sumę wyłożyć trzeba jeszcze zanim rozpoczną się faktyczne prace nad tytułem. Dla developerów jest to spore utrudnienie. Artykuł wspomina też o dość popularnej plotce, krążącej w środowisku japońskich twórców gier. Mówi się, że wiele firm - zwłaszcza tych mniejszych, dla których bariera wstępnych kosztów okaże się nie do przekroczenia - może zrezygnować z produkcji gier na PS3, przechodząc na współpracę z Microsoftem. Poza tym, że tworzenie na Xboksa 360 jest tańsze, to ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę - znacznie bardziej przypomina prace nad grami przeznaczonymi dla systemu Windows. Dzięki temu developerom łatwiej przygotować wersję PC i wypuścić swój tytuł na obu platformach. Dla niewielkich firm to duży plus - powiększą one w ten sposób grono swoich potencjalnych odbiorców. Niższe koszty tworzenia gier na Xboksa 360 mogą się więc okazać kluczem do podbicia przez Microsoft japońskiego rynku. Jego pierwsza konsola nie odniosła sukcesu w Kraju Kwitnącej Wiśni ze względu na brak zainteresowania ze strony tamtejszych developerów. Teraz zaś, jeżeli plotki okażą się prawdziwe, sytuacja może wyglądać zgoła inaczej.
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Analitycy kontratakują! Mike Wallace z firmy UBS Securities zrewidował wcześniejsze przypuszczenia na temat ilości Xboksów, jakie trafią na rynek do końca roku. Zrewidował dość słusznie - bo o milion sztuk. Z początkowych szacunków UBS Securities wynikało, że przed 2006 rokiem na rynek trafi 2,5 miliona egzemplarzy Xboksa 360. Teraz zaś analityk nie tylko zmniejszył tę liczbę do 1,5 miliona, ale dodatkowo stwierdził, że tak naprawdę nie ma w tym nic dziwnego. To w końcu typowe dla premier nowego sprzętu, że początkowo produkuje go się mniej niż planowano. No cóż, może i typowe. Skoncentrujmy się więc na tym co mamy. Jak podzielone zostanie owe 1,5 miliona? Sprawiedliwie oczywiście! Najwięcej, bo od 800 tysięcy do miliona trafi w całym sezonie świątecznym do Stanów Zjednoczonych (350 - 400 tysięcy w dniu premiery). 350 - 400 tysięcy zawita do końca roku w Europie, a Japończycy - jako że Xboksa nie lubią - dostaną najmniej, czyli 100 do 200 tysięcy. Paradoksalnie, analityk widzi właściwie same dobre strony takiego stanu rzeczy. Po pierwsze na mniejszej ilości konsol nic nie stracą wydawcy - bo niewielką sprzedaż gier na next-geny nadrobią sobie z nawiązką zwiększonym przez to zainteresowaniem odchodzącą generacją. Po drugie nie straci Microsoft - (uwaga, teraz będzie dobre) bo przecież firma do każdego egzemplarza Xboksa 360 dopłaca ok. 65 - 90 dolarów. No a jeżeli mniej sprzeda - mniej dopłaci. Straty będą mniejsze. I wyniki finansowe za ostatni kwartał tego roku znacznie korzystniejsze. Błyskotliwe! W związku z tym mamy dla Microsoftu jeszcze lepszą propozycję - najlepiej niech w ogóle nie produkuje Xboksów 360! Taka strategia na pewno doprowadzi do zminimalizowania strat i w efekcie całkowitego zmiażdżenia konkurencji! Jesteśmy genialni.
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Wprawdzie do amerykańskiej premiery konsoli Xbox 360 pozostał jeszcze nieco ponad miesiąc, ale w niektórych sklepach można już tam dostać przeznaczone do niej akcesoria. A wśród nich kontroler urządzenia.
Obrazek
W sieci pojawiły się już pierwsze doniesienia o szczęśliwych właścicielach tego "kawałka Xboksa". Co ciekawe, wart 40 dolarów pad nie jest dla nich całkowicie bezużyteczny - mimo tego, że na konsolę muszą jeszcze poczekać. Bez problemu daje się on bowiem podłączyć do PeCeta. Korzystanie z kontrolera Xboksa 360 na domowym komputerze wymaga jedynie zainstalowania sterowników z dołączonej płytki lub z witryny Microsoftu. Według giganta z Redmond rozwiązanie to ułatwi developerom tworzenie wieloplatformowych gier (dziwne, przecież w tym kontrolerze nie ma żadnej magii). No cóż, może. A oprócz pada w sklepach zaczynają się też pojawiać inne peryferia do najnowszej konsoli Microsoftu, takie jak kierownice czy przednie panele (raczej nie do wykorzystania przed premierą Xboksa 360). Szaleństwo rozpoczęło się już na dobre...

Żródło http://www.gram.pl
Obrazek
Adult
Administrator
Administrator
Posty: 524
Rejestracja: 03 kwietnia 2003, 16:24

Post autor: Adult »

Microsoft właściwie od oficjalnego zapowiedzenia konsoli Xbox 360 zwraca uwagę, że ważną częścią związanych z nią doświadczeń ma być Xbox Live i zbudowana wokół systemu społeczność graczy. Teraz firma podała trochę informacji o tym jak będzie to wszystko działać.
Obrazek
Wraz z premierą Xboksa 360 zadebiutuje usługa My Xbox. Będzie ona dostępna również dla właścicieli pierwszej konsoli Microsoftu - wszyscy posiadacze kont Xbox Live będą mogli się do niej zapisać i stworzyć własną kartę gracza. Jednak to co najważniejsze w nowym systemie - czyli osiągnięcia w grach - nie będzie dostępne dla wszystkich. Ta funkcjonalność pomyślana jest wyłącznie z myślą o nowych grach na Xboksa 360. A o co chodzi z tymi osiągnięciami? Otóż w profilu każdego gracza (poza ksywką, mottem i tego typu towarzyskimi rzeczami) znaleźć będzie można listę wszystkich tytułów, w jakie grywa i to co udało mu się w nich dokonać - ukończone poziomy, odkryte sekrety, pokonani wrogowie - tego rodzaju rzeczy, łącznie z datami zaliczenia kolejnych osiągnięć. Dzięki spisowi gier będzie można łatwo znaleźć użytkownika o podobnych zainteresowaniach, a przez porównanie osiągnięć szybko odpowiedzieć na pytanie "kto z nas jest lepszym graczem".
Obrazek
Z kartą gracza, na której znajdować się będą te wszystkie arcyciekawe informacje, zrobić będzie można ponoć wiele równie interesujących rzeczy. To znaczy pokazać ją światu na 1001 sposobów - umieścić na stronie internetowej czy blogu, dołączać do postów na forach albo nawet uczynić z niej część pulpitu Windows. Oczywiście jeżeli będzie czym się chwalić. Microsoft zdaje się bardzo dużą uwagę przykładać do społeczności graczy i towarzyskich akceptów elektronicznej rozrywki. Właściciele Xboksa 360 mają oprócz rywalizowania ze sobą online prowadzić rozmowy, tworzyć modyfikacje, porównywać własne osiągnięcia. Idea naprawdę fajna, teraz pozostaje czekać by przekonać się jak będzie to wszystko działać w praktyce.
Obrazek
ODPOWIEDZ